Poznajcie sekrety największego polskiego kuzyna łasicy!

Nie sposób pomylić go z innym polskim zwierzęciem: chociaż krępa, pulchna sylwetka może przypominać trochę szopa czy jenota, których w Polsce pojawia się coraz więcej (a są gatunkami inwazyjnymi, czyli nie należą do lokalnej fauny, tylko zostały zostały wprowadzone do niej sztucznie i zagrażają rodzimym zwierzętom), to jednak wyróżniają go charakterystyczne grube, czarne pręgi wzdłuż białego pyska. Dwie pręgi w kształcie klina biegną od okolic nosa, przez oczy i uszy, a na szyi łączą się z szarym, siwawym grzbietem.

Borsuk europejski (Meles meles)

  • długość ciała: 75-90 centymetrów
  • wysokość w kłębie: do 40 centymetrów
  • waga: 10-25 kilogramów (samce są cięższe niż samice)
  • występowanie: cała Europa i zachodnia Azja, tereny leśne, także w miastach
  •  pożywienie: zwierzęce – w Polsce przede wszystkim dżdżownice, poza tym małe ssaki, ptaki i ich jaja, gady i płazy, także padlina z większych zwierząt, bezkręgowce, larwy; roślinne – jagody i inne owoce, bulwy roślin, orzechy; na terenach miejskich resztki ze śmietników
  • rozmnażanie: 1-6 młodych w miocie
  • długość życia: do 19 lat

borsuk, łasica, leśne zwierzęta polskie, co je, czy zapada w sen zimowy, gdzie żyje, blog o dzikich zwierzętach, animalistka.pl

Słaby wzrok, doskonały węch

Przez to, że borsuki prowadzą głównie nocny tryb życia, niespecjalnie potrzebują dobrego wzroku. Widzą bardzo słabo, ich oczy rejestrują przede wszystkim ruch. Z tego względu sprytny obserwator może przyglądać się borsukowi bez większego problemu tak długo, jak długo nie będzie się ruszał. Albo dopóki borsuk nie zwęszy jego zapachu. Bo kiepski wzrok borsuk rekompensuje sobie bardzo wyczulonym węchem i słuchem. No na nich polega.

Ale świetny słuch nie przeszkadza borsukowi w byciu leśnym słoniem w składzie porcelany. To zwierzę ma bardzo mało naturalnych wrogów (zagrażają mu, poza ludźmi, jedynie wilki, rysie i psy), dlatego zupełnie nie przejmuje się tym, czy i jak bardzo je słychać. Z tego powodu, zanim go dostrzeżemy, z dużym prawdopodobieństwem najpierw go usłyszymy. Borsuk chodzi, głośno tupiąc (nie chciałabym mieć go za sąsiada z piętra wyżej!) i łamiąc wszystkie gałązki, które stoją na jego drodze.

Głośny styl bycia wcale nie utrudnia mu zdobywania pokarmu, bo on niespecjalnie poluje. No, przynajmniej nie tak, że goni swój obiad. Zając na otwartym terenie bez problemu by mu uciekł i bez hałasu, jaki borsuk czyni w trakcie swoich nocnych wędrówek. Ale już młode zajączki, do których drapieżnik może się dostać przez rozkopanie nory nie mają żadnych szans. O tym, jak skuteczny jest borsuk w czasie poszukiwania pokarmu pod ziemią, przekonałam się na własnej skórze. W poszukiwaniu pożywienia borsuk rozkopał pół ogrodu w moim domu rodzinnym.

Leśny górnik

Borsuk z łatwością dostanie się do nor zająców czy innych gryzoni, ponieważ doskonale radzi sobie z kopaniem. Ma do tego idealnie przystosowane, silne łapy z długimi pazurami. Sam zresztą dla siebie buduje podziemne rezydencje ulokowane często na zboczach skarp czy nadrzecznych wałów, a w mieście nawet na nasypach kolejowych. Takie nory, jeśli borsuk jest samotny, składa się zazwyczaj z jednej sypialni o wielkości mniej więcej jednego metra kwadratowego i dwóch korytarzy wejściowych, które mogą mieć nawet 10 metrów długości. Korytarze są kręte i wejścia do nich są zazwyczaj znacznie wyżej niż komory. Różnica w wysokościach może wynosić nawet kilka metrów.

Borsuk jednak nie jest zadeklarowanym samotnikiem, nierzadko żyje w niewielkich, składających się z kilku osobników, grupach rodzinnych (chociaż w Anglii obserwowano grupę 35 zwierząt!). Wtedy jego nora jest rozbudowanym systemem wielu korytarzy, z których jednak wciąż tylko jeden lub dwa służą do wchodzenia i wychodzenia z domu, a reszta pełni funkcję kanałów wentylacyjnych. W takiej podziemnej posesji jest znacznie więcej komór sypialnych.

borsuk, łasica, leśne zwierzęta polskie, co je, czy zapada w sen zimowy, gdzie żyje, blog o dzikich zwierzętach, animalistka.pl

Borsuki tworzą swoje kolonie bardziej na zasadzie współlokatorstwa niż prawdziwie wspólnego życia. Każdy osobnik ma własną sypialnię i samodzielnie zdobywa pożywienie. Zwierzęta z jednej grupy łączy tylko wspólne terytorium, na którym szukają pożywienia i działania mające na celu rozbudowy nory.

Często zdarza się, że do borsuczych nor, także tych zamieszkałych, wprowadzają się także przedstawiciele innych gatunków zwierząt. Często współlokatorami borsuków są na przykład lisy, a układ jest taki, że te zwierzęta, które zajmują nieużywaną sypialnię, nie wchodzą borsukom w drogę i korzystają z innego wejścia niż właściciele lokum.

Sen nocy zimowej

Jak wiele innych ssaków, borsuk również zapada w sen zimowy. Jesienią intensywnie gromadzi zapas tkanki tłuszczowej i to wtedy waży najwięcej (wiosną może ważyć nawet połowę mniej!). Jednakże nie działa to w ten sposób, że borsuk się naje jesienią, po czym układa się wygodnie w swojej sypialni i śpi aż do wiosny. Jego tryb życia zimą przypomina raczej ten niedźwiedzi, aniżeli na przykład jeży. Owszem, borsuk gromadzi tłuszcz, ale na czas zimy jego organizm wprowadza tryb oszczędny tylko poprzez nieznaczne obniżenie temperatury ciała (do 2 stopni Celsjusza). Zwierzę bez problemu może się ze snu wybudzić, trochę pokręcić na powierzchni, po czym znów uciąć sobie dłuższą drzemkę. W cieplejszych rejonach w ogóle nie zapada w sen zimowy, a w Polsce zazwyczaj nie zasypia jednorazowo na dłużej niż dwie doby. Rekordem odnotowanym w centralnej Polsce był sen, który trwał nieprzerwanie przez 2 tygodnie.

Z tego powodu nie musicie się martwić, jeśli w środku mroźnej, śnieżnej zimy, zauważycie gdzieś borsuka. On sobie świetnie poradzi – prawdopodobnie tylko wyszedł na krótki spacer, żeby trochę rozprostować łapy.

Widzieliście kiedyś borsuka na żywo? Ja tylko na nagraniu z fotopułapki, do którego linkowałam powyżej. Mam jednak nadzieję, że to nie jest jedyne moje spotkanie z tym pięknym zwierzęciem!

Autorzy fotografii:
Hans Veth / Unsplash
Greg70 / Pixabay
andyballard / Pixabay