Jakie mam wrażenia?

Jeśli tylko mam taką możliwość podczas pobytu w większym mieście, staram się zarezerwować trochę czasu na wizytę w tamtejszym ZOO. Nie inaczej było, kiedy pojechałam na weekend do Drezna wiosną ubiegłego roku. Ale wtedy jeszcze nie prowadziłam tego bloga, zatem, żeby przygotować rzetelny artykuł na temat zwiedzania drezdeńskiego ogrodu zoologicznego, musiałam odwiedzić je ponownie! Okazja nadarzyła się w minioną sobotę, w czasie kolejnego krótkiego, weekendowego wypadu do tego miasta.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Ogród zoologiczny w Dreźnie mieści się w malowniczym, dużym parku o nazwie Wielki Ogród (Grosser Garten), chociaż zajmuje ledwie ułamek jego powierzchni – raptem 13 hektarów (dla porównania – wrocławskie ZOO ma aż 33 hektary powierzchni!) i ma pod swoją opieką zwierzęta reprezentujące 270 gatunków.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Na wejściu wita nas zdecydowanie wymagający remontu budynek administracyjny z podniszczonym napisem “ZOO”. W jego wnętrzu (już nieco przyjemniejszym dla oka) są kasy biletowe, bramki i przez niego, a nie przez główną bramę, można wejść na teren obiektu.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Jest on dość niewielki, na niespieszne przejście wszystkimi alejkami i zatrzymanie się przy interesujących nas zwierzętach spokojnie wystarczą nam dwie, no, może trzy godziny. Zresztą, już po samych kasach biletowych widać, że władze ogrodu nie zakładają zbyt wielkiego obłożenia – kasy są cztery, a w czasie mojej wizyty czynne były z nich tylko dwie. Z miejsca mogłam podejść do wolnego stanowiska, nie było żadnych kolejek, co jest nie do pomyślenia w najpopularniejszych polskich ogrodach zoologicznych. A nie wybrałam żadnej dziwnej godziny czy dnia – dotarłam na miejsce w okolicach południa. W dodatku w bardzo słoneczną, piękną sobotę. Brak kolejek wyjaśniał, dlaczego na ich stronie internetowej nie było usługi kupna biletu przez internet – po prostu najwyraźniej nie gromadzą się tam takie kolejki, by było to konieczne.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Kaczuchy zupełnie nie przejmują się zwiedzającymi.

Już na terenie samego ZOO było widać znacznie więcej ludzi. Zdjęcia tego nie oddają, ale alejkami spacerowało naprawdę dużo osób – głównie rodzin z dziećmi. Wyraźnie widać, że placówka jest nastawiona w dużej mierze na najmłodszych, bo w sześciu punktach znajdują się naprawdę atrakcyjne (oraz wyglądające na zupełnie nowe) place zabaw dla dzieci. I to takie całkiem spore, na których równocześnie bez problemu może się bawić cała grupa przedszkolna, nie że dwie huśtawki i zjeżdżalnia. Przyznam, że patrzyłam na te budowle z lekką zazdrością, bo jak ja byłam dzieckiem, to nie było nigdzie takich fajnych placów zabaw i małpich gajów.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Tam, w tym “budynku” po prawej jest ukryty małpi gaj dla dzieci.

 

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

A tutaj najmłodsi mają od groma mokrej roboty.

 

Nie było jednak tłoczno, żaden z wybiegów nie był jakoś wybitnie oblegany – do każdego bez problemu można było podejść tak, by mieć doskonały widok na zwierzęta. Jedynymi miejscami, w których wyraźnie widać było większy ruch, były punkty gastronomiczne. Przy nich większość stolików była zajęta, w każdym także widziałam kolejki do punktu zamawiania jedzenia. Ale to wciąż było do przeżycia, jeśli ktoś byłby głodny, nie musiałby zbyt długo czekać na jedzenie czy szukać wolnego miejsca.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Urson! <3

W drezdeńskim ZOO nie ma zbyt wielu zwierząt. Ale myślę, że to dobrze, bo jednak nie jest ono przesadnie duże, niewiele też jest na jego obszarze terenów jeszcze niewykorzystanych. Znaczna większość jest zajęta i widać, że rozmieszczenie poszczególnych wybiegów było doskonale przemyślane, tak, by wykorzystać posiadaną przestrzeń do maksimum.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Ogród zoologiczny w Dreźnie nie zrobił na mnie wrażenia pod kątem zwierząt, które ma pod swoją opieką. Biorąc pod uwagę stosunkowo niedużą ilość gatunków, nie jest to nic dziwnego, bo wśród nich jest mnóstwo takich typowych “must have”, jak żyrafy, zebry, lwy, surykatki, czy lemury katta – wiecie, te zwierzęta, które można spotkać niemal w każdym ZOO. To one przyciągają najmłodszych i robią na nich większe wrażenie niż na przykład koziorożec kaukaski, czyli “jakaś tam koza”. Jest to dla mnie całkowicie normalne, bo jednak ogród zoologiczny większość swoich pieniędzy czerpie z biletów, a że jest postrzegany głównie jako atrakcja dla dzieci, to muszą mieć z pobytu w nim jak największą frajdę. Im więcej odwiedzających, tym więcej pieniędzy, a to bezpośrednio przekłada się na fundusze, dzięki którym można zapewnić zwierzętom jak najlepsze warunki do życia, rozbudowywać obiekt czy prowadzić badania naukowe i/lub programy edukacyjne. Nie ma więc co narzekać.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Koala nie chciał pozować.

Zwłaszcza, że bardzo przyjemnie spędza się czas na terenie ZOO. Bardzo ładnie zagospodarowane wybiegi i woliery, szerokie, czyste alejki, wspomniane wyżej place zabaw dla dzieci i rozmaite dodatkowe budowle, które uatrakcyjniają nasz pobyt (na przykład lwi kanion z ruinami, w których szukaliśmy się z mężem dobre dziesięć minut, kiedy na chwilę się rozdzieliliśmy), a wszystko jest zadbane i w większości nowe lub świeżo wyremontowane. Niektórym budynkom przydałoby się już odświeżenie (jak na przykład terrarium), ale całość sprawia bardzo pozytywne wrażenie.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

 

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Widzicie te ślady pazurów na szybie?

Na plus zasługuje świetny pomysł z budynkiem na wybiegu żyraf. Jest on dość duży, widać, że niedawno wybudowany, a do środka można wejść, dzięki czemu możemy cieszyć się widokiem tych zwierząt także przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Co więcej, w środku znajdują się schody i antresola, żeby obserwować żyrafy nie tylko z ziemi, ale także z poziomu ich głów. Bardzo fajne rozwiązanie i miła odmiana od większości znanych mi ogrodów zoologicznych, w których żyrafy można oglądać jedynie z deptaka.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Ogromna żyrafiarnia.

 

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Ale żyrafy są na słoneczku. A zebry – w cieniu.

To samo rozwiązanie wykorzystano w nowym obiekcie, który znajduje się tuż za wejściem na teren ogrodu zoologicznego. Nazywa się Africa House, chociaż z wrocławskim Afrykarium (przeczytaj o mojej wizycie w Afrykarium po zamknięciu tutaj – klik!) ma niewiele wspólnego. Ot, to po prostu zadaszona część wybiegu słoni afrykańskich. Jest to jednak bardzo ciekawie zagospodarowany budynek, nie tylko w sferze wizualnej dla gości, ale i dla samych mieszkańców: drzewa, liny i zabawki dla słoni (zarówno w części zadaszonej jak i pod chmurką) cieszą oko i z pewnością stymulują słonie do aktywności. Tutaj również znajduje się antresola, z której możemy podglądać słonie przy ich codziennych zajęciach z góry.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

 

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Bardzo spodobał mi się również sposób zagospodarowania wybiegu lemurów katta: znajduje się on na niewielkiej wyspie, na którą jednak można wejść! Prowadzi na nią drewniany most zwieńczony drzwiczkami. Na wyspie jest jasno wytyczona, wyłożona deskami ścieżka, którą możemy iść. Przed zejściem w niedozwolone rejony chroni nas (i lemury) balustrada oraz opiekun zwierząt, który cały czas przebywa na terenie wyspy. Sam spacer wytyczoną trasą jest bardzo przyjemnym doświadczeniem, bo króla Juliana i jego kumpli możemy obserwować już z odległości kilku metrów (przeczytaj o tym, jak karmiłam króla Juliana tutaj – klik!).

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

 

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

To tylko kilka z ciekawych projektów drezdeńskiego ZOO. Resztę zbadajcie sami przy najbliższej okazji. Jeśli wybieracie się do Drezna, polecam Wam wizytę w tamtejszym ogrodzie zoologicznym zwłaszcza, jeśli wyjeżdżacie z dziećmi – będą miały ogromną frajdę.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

Terrarium zdecydowanie prosi o remont.

ZOO W DREŹNIE 
INFORMACJE PRAKTYCZNE

Cena biletów: 12 euro – dorośli, 4 euro – dzieci do 16 r.ż., 8 euro – studenci i osoby niepełnosprawne, a w poniedziałki (poza świętami i wakacjami) także dorośli.

Godziny otwarcia: 8:30 – 18:30 od kwietnia do października, jesienią i zimą ZOO jest zamykane godzinę lub dwie wcześniej.

Dojazd: bezproblemowy, miejskimi tramwajami oraz autobusem – numery są zaznaczone na mapce powyżej.

drezno na weekend, zwiedzanie ogród zoologiczny, zoo, zwierzęta, blog o zwierzętach, animalistka.pl

 

Czy mieliście już przyjemność zwiedzić ZOO w Dreźnie? Jak wrażenia?

 

CZY WIESZ, ŻE…

Szympans mógłby wejść na mój fanpage i polubić go w MNIEJ NIŻ DZIESIĘĆ SEKUND?! Sprawdź, ile czasu Tobie to zajmie! Kliknij tutaj – KLIK!