W dodatku zajmują się rolnictwem znacznie dłużej niż ludzie, bo od 50 milionów lat!

Na tropikalnych obszarach Ameryki Południowej i Środkowej na próżno można zakładać ogródki warzywne. Przekonał się o tym na własnej skórze amerykański archeolog, antropolog i podróżnik, Victor Wolfgang von Hagen (zmarł w 1985 roku). Opublikował on liczne prace na temat historii Azteków, Majów i Inków. Kiedy na dłużej przebywał w Hondurasie, chciał w wolnych chwilach zająć się tam uprawą własnych warzyw. Lokalni mieszkańcy odradzali mu to, zapewniając, że cała jego praca się zmarnuje, kiedy tylko przyjdą “wiwi”. Von Hagen zignorował przestrogi i mimo wszystko przygotował ziemię i posadził rośliny. Był z siebie bardzo zadowolony, ponieważ wszystko poszło zgodnie z planem i jego ogródek się już pięknie zazielenił. Niestety jego radość nie trwała długo. Kiedy pewnego dnia von Hagen wyszedł z domu, by spojrzeć na swój warzywniak, odkrył, że wszystkie rośliny zostały zniszczone! Bulwy i korzenie były nienaruszone, ale zielone części roślin były wycięte! Na warzywach pozostały jedynie szczątki liści! Rozczarowany badacz nie mógł zrozumieć, co się stało, a ostrzegający go wcześniej ludzie skomentowali tę sytuację jedynie wzruszeniem ramion i stwierdzeniem: “wiwi przyszły”.

Wspomniane w anegdocie “wiwi” nie są jednak żadną klątwą, zemstą sąsiadów czy jakąś dziwną klęską żywiołową. Chociaż jak najbardziej są związane z siłą natury.

mrówki grzybiarki, mrówki parasolowe, amazonia, dżungla, owady z ameryki południowej, animalistka, mrówki hodujące grzyby

W amerykańskich lasach tropikalnych mrówki i termity stanowią najbardziej liczną grupę owadów. Co do samych mrówek, to pamiętam stwierdzenie, które usłyszałam kiedyś w jakimś filmie przyrodniczym: w Amazonii na jednym drzewie można zobaczyć mrówki większej ilości różnych gatunków, niż w całej Wielkiej Brytanii. A wśród tych amazońskich mrówek są gatunki, które nauczyły się same produkować sobie pokarm.

Mrówki grzybiarki czy też mrówki parasolowe to wspólna nazwa dla około 230 różnych gatunków, które wyspecjalizowały się w hodowli własnych grzybów, stanowiących ich pożywienie. To właśnie te mrówki były odpowiedzialne za ogołocenie ogródka warzywnego von Hagena z liści. Wśród nich najlepiej zbadane zostały owady z plemion Attini i Acromyrmex, na które składa się blisko 40 gatunków.

mrówki grzybiarki, mrówki parasolowe, amazonia, dżungla, owady z ameryki południowej, animalistka, mrówki hodujące grzyby

Mrówki tną świeże liście na kawałki, które następnie znoszą do mrowiska. Te owady są prawdziwymi siłaczami, ponieważ są w stanie swobodnie nieść liść, który waży 50 razy więcej od nich samych! To tak, jakby ważący 90 kilogramów mężczyzna bez problemu dźwigał nad głową słonia indyjskiego! W dodatku z drugim, drobniej zbudowanym człowiekiem na tym słoniu! Musicie bowiem wiedzieć, że w trakcie powrotu do mrowiska na liściach niesionych przez duże robotnice znajdują się inne, mniejsze robotnice, których zadaniem jest pozbywanie się z liści wszelkich zanieczyszczeń, pasożytów, pleśni itp. Ze względu na to, że owady trzymające pionowo ustawiony fragment liścia wyglądają, jakby chroniły się pod nim pod słońcem, nazywa się je właśnie mrówkami parasolowatymi.

 

W mrowisku liście są rozdrabniane i dokładnie przeżuwane, aż do uzyskania wilgotnej, jednolitej papki. Mrówki wykładają ją później starannie w dobrze wentylowanych komorach. Papka stanowi podłoże, na którym rozkładane są strzępki grzybni bardzo szybko rozwijającego się grzyba. Ten właśnie grzyb stanowi pożywienie całego mrowiska ze szczególnym uwzględnieniem larw.

Mrówki, kiedy znajdą nowe, cenne źródło liści, potrafią ogołocić rośliny w bardzo krótkim czasie. Bardzo powszechne w internecie są zdjęcia kolumn setek mrówek, które wracają do mrowiska ze swoimi zdobyczami. Podróżnicy, którzy wyprawiają się do dżungli, są pouczani przez przewodników, by starannie wybierać miejsca na rozstawienie namiotu i absolutnie nie układać go na trasach grzybiarek. Powody są dwa. Po pierwsze mrówki, dokładnie tak jak ludzie przemierzający dżunglę, karczują sobie drogę przez zieleń, by sprawniej kursować pomiędzy mrowiskiem a miejscem aktualnego pozyskiwania liści. Jeśli na ich drodze pojawi się przeszkoda w postaci namiotu, mrówki, zamiast go po prostu obejść, mogą swoimi ostrymi żuwaczkami przeciąć warstwy materiału i wędrować przez wnętrze namiotu, żeby zoptymalizować długość trasy. Drugi powód również wiąże się z niszczeniem dobytku podróżników – mrówki po prostu wykorzystują go również do hodowli swoich grzybów. Tyczy się to głównie ubrań z naturalnych materiałów czy papieru (papierowe etykiety puszek, opakowania racji żywnościowych). Warto zatem uważnie rozglądać się po terenie, na którym planuje się rozłożenie obozu na noc.

mrówki grzybiarki, mrówki parasolowe, amazonia, dżungla, owady z ameryki południowej, animalistka, mrówki hodujące grzyby

Ale to nie wszystkie rewelacje związane z grzybiarkami!

Wyobraźcie sobie, że te mrówki korzystają z… antybiotyków! Nie chodzą, co prawda, do lekarza po recepty, ani nie zbierają zagubionych przez turystów tabletek, ale jednak stosują antybiotyki. Dość niedawno okazało się, że niektóre gatunki mrówek grzybiarek żyją w symbiozie z pewnym rodzajem bakterii, mieszkającym w niewielkim wgłębieniu w pancerzu mrówek. Bakterie te, promieniowce z rodzaju Streptomyces, wytwarzają substancje bakteriobójcze, grzybobójcze i antybiotyki. Chronią tym samym kolonię mrówek przed chorobami, a co ważniejsze – chronią również ich uprawę grzybów. Okazało się bowiem, że promieniowce tak wyspecjalizowały się w swojej współpracy z mrówkami, że zabijają wszystkie grzyby, które mogłyby się rozwinąć w mrowisku… poza tymi, które grzybiarki uprawiają! Czy to nie jest niezwykła współpraca?

 

Mrówki grzybiarki w ostatnich latach zaczęły być poważniej traktowane przez naukowców. Prowadzone są obecnie badania nad nimi, jako modelowymi układami wysoko wyspecjalizowanych symbioz. Owady były również uważnie obserwowane w badaniach dotyczących toku ewolucji. Biorąc pod uwagę jednak to, ile gatunków samych mrówek parasolowych żyje w tropikach Nowego Świata, podejrzewam, że jeszcze wiele aspektów ich życia wciąż pozostaje do odkrycia.

 

 

CZY WIESZ, ŻE…

Szympans mógłby wejść na mój fanpage i polubić go w MNIEJ NIŻ DZIESIĘĆ SEKUND?! Ile czasu Tobie to zajmie?

 

Autorzy filmów i fotografii:
1. M M, 2. Smithsonian Institution-NMNH-Insect Zoo, 3. Bill Bumgarner, 4. Liz,
5. Ross Elliott