Jeśli lubisz fabularne książki ze zwierzętami, koniecznie poznaj te tytuły!

Od dziecka pasjonują mnie zwierzęta i praktycznie całe życie byłam blisko nich. Także wtedy, kiedy żadnego nie miałam akurat w domu. Książki o zwierzętach, zarówno te encyklopedyczne, jak i fabularne, to lektury, które wybieram najczęściej. Długie, jesienne wieczory to idealny czas na czytanie, więc dzisiaj podzielę się z Wami swoimi ulubionymi tytułami. Wyłuskałam dla Was najlepsze perełki – powieści, które czyta się szybko i lekko oraz takie, które sprawiają, że robi nam się ciepło na serduchu. W sam raz na rozgrzanie w jesienną słotę.

Artykuł zawiera linki afiliacyjne.

4 najlepsze książki o zwierzętach

“Wielkie małe życie. Wspomnienia o radosnym psie.”
Dean Koontz

najlepsze książki o zwierzętach, dean koontz wielkie małe życie, dorota sumińska autobiografia na czterech łapach, kuna za kaloryferem adam wajrak, kot bob i ja james bowen, książki ze zwierzęcymi bohaterami, blog o zwierzętach, animalistka, animalistka.pl

Zaskakująca książka popularnego autora thrillerów

Jeżeli znacie twórczość Koontza, to z pewnością dostrzegliście, że mimo, iż pisze thrillery, to bardzo często wplata w nich zwierzęcych bohaterów, którzy są towarzyszami głównych postaci. W wielu powieściach jest to golden retriever, jeden lub kilka, za każdym razem bardzo rozgarnięty i inteligentny.  Po lekturze ksiażki “Wielkie małe życie. Wspomnienia o radosnym psie” zrozumiecie, dlaczego. A i na Deana Koontza, zwłaszcza, jeżeli nie jesteście fanami jego prozy, spojrzycie łaskawszym okiem.

Lata temu Dean Koontz wraz z żoną zaadoptowali suczkę golden retrievera imieniem Trixie. Była ona wyszkolona, by zostać psem asystującym osób niepełnosprawnych, ale doznała poważnej kontuzji i nie mogła pełnić takich obowiązków. W życiu i domu Koontzów, czystym i poukładanym, wszystko wywróciło się do góry nogami. Przyznacie, ciężko utrzymać idealny porządek nawet przy najgrzeczniejszym psie – tutaj nie mogło być inaczej. Ale urok osobisty, radosne usposobienie i inteligencja Trixie szybko ujęła za serce zarówno pisarza i jego małżonkę, jak i wszystkich, którzy mieli przyjemność ją poznać.

“Wielkie małe życie. Wspomnienia o radosnym psie” to historia wyjątkowej relacji, jaką zbudowali Dean i Trixie. Suczka nauczyła Koontza tego, co jest najważniejsze w życiu. Z tej książki dowiecie się, jak ogromną siłę ma przyjaźń, miłość oraz zdolność do cieszenia się z drobiazgów. Autor zdołał w niezwykle opisać najpiękniejsze emocje, a całą opowieść okrasił barwnymi anegdotami, które jeszcze na długo pozostają w pamięci czytelników.

“Autobiografia na czterech łapach”
Dorota Sumińska

Klik! Sprawdź, gdzie kupisz ją najtaniej!

najlepsze książki o zwierzętach, dean koontz wielkie małe życie, dorota sumińska autobiografia na czterech łapach, kuna za kaloryferem adam wajrak, kot bob i ja james bowen, książki ze zwierzęcymi bohaterami, blog o zwierzętach, animalistka, animalistka.pl

Dorota Sumińska, jedna z najbardziej znanych w Polsce miłośniczek zwierząt i weterynarzy, spisała losy swojego rodu w  tak zachwycający sposób, że naprawdę ciężko oderwać się od czytania. Wyjątkowo ciekawie napisana saga pełna jest nie tylko dramatów, ale i zabawnych anegdot. Zaczyna się od dziejów pradziadka Sumińskiej, hrabiego Adama Halki Ledóchowskiego, który, przepełniony miłością od pierwszego wejrzenia do Tatarki o niezwykłej urodzie, decyduje się z nią ożenić. Razem zakładają rodzinę, którą już wtedy wyróżniało tak ogromne uczucie i szacunek do zwierząt oraz wrażliwość, że zarówno w tamtych czasach, jak i współcześnie wydaje się ona być wyjątkowo rzadko spotykana.

Na równi z losami przodków autorki, zaznajamiamy się także z historią wszystkich zwierząt (nie tylko czworonożnych!), które im towarzyszyły. Zaangażowanie i dokładność, z jaką autorka opowiada o naszych braciach mniejszych jest dowodem na to, z jaką miłością są one w jej rodzinie traktowane.

Pomimo tego, że w książce występuje naprawdę wielu bohaterów – zarówno ludzi, jak i zwierząt – została ona napisana w bardzo przejrzysty sposób. Sumińska zaprasza nas do swojego domu, z radością opowiadając o wyjątkowych dziejach swoich krewnych, ich zwierząt oraz przyjaciół w takim stylu, że czujemy się częścią tej barwnej sagi.  Znajdziemy tutaj mnóstwo wzruszających wątków, które przeplatają się z humorystycznymi, znacznie lżejszymi opowiastkami. Ale one również potrafią doprowadzić nas do łez – jednak tym razem ze śmiechu.

“Kuna za kaloryferem”
Adam Wajrak, Nuria Selva Fernandez

najlepsze książki o zwierzętach, dean koontz wielkie małe życie, dorota sumińska autobiografia na czterech łapach, kuna za kaloryferem adam wajrak, kot bob i ja james bowen, książki ze zwierzęcymi bohaterami, blog o zwierzętach, animalistka, animalistka.pl

Adam i Nuria, moja ulubiona para przyrodników, postanowiła w zbiorze felietonów opisać historie zwierząt, które były pod jej opieką z różnych powodów: chore, bardzo młode, ranne – nie przeżyłyby bez pomocy ludzi. Historia zaczyna się, kiedy Adam był jeszcze nastolatkiem, od jego pierwszego podopiecznego – pisklęcia wrony. Później, już w Teremiskach pod Białowieżą, wraz z Nurią zaczęli nieść pomoc innym dzikim zwierzętom. Opiekowali się między innymi bocianami, sowami, wydrą czy krukami.

W książce opowiedzieli szczegółowo, w jaki sposób otaczali troską poszczególne zwierzęta i jak dbali o to, by móc w przyszłości przywrócić je ich naturalnemu środowisku. Jeżeli zaś nie było to możliwe ze względu na stan zwierzęcia – jak szukali im możliwie najlepszego schronienia. Te historie napisane są bardzo przystępnym, lekkim językiem, a każdą jedną przygodę, jaką przyrodnicy mieli ze swoimi podopiecznymi, czytelnik przeżywa wraz z nimi.

Adam Wajrak jest człowiekiem, którego opowieści są mi bliskie od lat, czy te publikowane na łamach “Gazety Wyborczej”, czy w formie napisanych przez niego książek. Pisze humorystycznym, przystępnym językiem i ma tę wyjątkową umiejętność przeplatania zabawnych anegdot ciekawostkami na temat zwierząt, o których opowiada. “Kuna za kaloryferem” jest tego doskonałym przykładem. Bez wględu na wiek czytelnika – jest świetnym, lekkim tytułem nie tylko dla miłośników zwierząt.

“Kot Bob i ja. Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy.”
James Bowen

Klik! Sprawdź, gdzie kupisz ją najtaniej!

najlepsze książki o zwierzętach, dean koontz wielkie małe życie, dorota sumińska autobiografia na czterech łapach, kuna za kaloryferem adam wajrak, kot bob i ja james bowen, książki ze zwierzęcymi bohaterami, blog o zwierzętach, animalistka, animalistka.pl

James Bowen to samotny, leczący się z uzależnienia od narkotyków uliczny muzyk. Po tym, jak znalazł się na dnie, próbuje wyjść na prostą, poukładać swoje życie i jakoś przeżyć za niewielkie pieniądze, które rzucają mu przechodnie. Pewnego dnia na klatce schodowej prowadzącej do mieszkania socjalnego, które zajmuje, spotyka rannego, rudego kocura. Mimo początkowych oporów – w końcu Jamesowi ledwo co udaje się zadbać o siebie samego, a co dopiero o inne żywe stworzenie – postanawia wziąć go pod swoją opiekę. To wydarzenie jest katalizatorem powolnych, ale istotnych zmian w życiu Jamesa. Ich wspólna historia pokazuje, że to rudzielec, który dostaje imię Bob, raczej otacza opieką swojego nowego człowieka, nie na odwrót.

Brzmi banalnie, prawda? Ja też tak myślałam. To jednak tylko złudzenie, ponieważ znajdziemy tu wszystkie elementy idealnej powieści: problemy, z którymi muszą się mierzyć główni bohaterowie, wątki humorystyczne, które wywołują uśmiech na twarzy, niespodziewane zwroty akcji… A to nie tylko powieść, ale historia, którą napisało samo życie.

Opowieść o pięknej, ludzko-zwierzęcej przyjaźni, której siła pozwala na przezwyciężenie kolejnych trudności rodzi w czytelniku wiarę w to, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie można było się z tego wygrzebać. Nawet w najgorszej sytuacji można dostać kolejną szansę i zawsze można zmienić swoje życie. Chociaż zajeżdża to trochę koelizmem, z ręką na sercu piszę: możesz mi zaufać i w ciemno sięgać po tę książkę.


Na mojej liście ulubionych książek znajduje się o wiele więcej tego typu tytułów, ale, hej, kto by czytał taki długi tekst na blogu? Dlatego zdecydowałam się tylko na te cztery. Ale to absolutnie nie jest moje ostatnie słowo!

Napiszcie, proszę, które z tych książek znacie, które lubicie. A może w Waszych biblioteczkach znajdują się inne pozycje, które wyjątkowo zapadły Wam w pamięć?