Akwarium – kula: bardzo estetyczne, nie zajmuje wiele miejsca, jest tanie i, co więcej, jak najbardziej wpisuje się w jakże popularny obecnie trend we wnętrzach – minimalizm. Mogłoby się wydawać, że taki zbiornik dla pojedynczego bojownika, welonki czy małego stadka gupików będzie idealnym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że różne jego wersje wciąż są dostępne w wielu sklepach zoologicznych. Jednak nic bardziej mylnego, jak powiedziałby Radek Kotarski z Polimatów.

Kupno akwarium w kształcie kuli to najgorsze możliwe rozwiązanie, jeśli chcemy trzymać w nim żywe stworzenia. I mam na to dziewięć dowodów.

akwarium kula rybki animalistka.pl blog o zwierzętach zoologiczny

Akwarium-kula to najgorsze miejsce do hodowania rybek

  1. W akwarium kulowym bardzo trudno jest zamontować filtr uzdatniający wodę. Jego obecność jest niezbędna do tego, by zachować czystość wody. Akwarium – kula jest tak zbudowane, że często jego zamontowanie jest niemal niemożliwe. A nawet, jeśli by się to udało – właściciel rezygnuje z filtra, bo wygląda nieestetycznie i zajmuje w kuli dużo miejsca. Efekt? Rybka pływa we własnym moczu.
  2. Podobna sytuacja jest z grzałką. Trudna w montażu, ogranicza przestrzeń i, co tu ukrywać, wygląda brzydko i bardzo rzuca się w oczy w niewielkim, praktycznie pustym zbiorniku. W klasycznych akwariach grzałka jest często zasłaniana roślinami, ukryta gdzieś w kącie. Tutaj będzie ciągle na widoku. No i kable – wszędzie kable! Nic dziwnego, że człowiek, który decyduje się na kulę, rezygnuje z grzałki. Oczywiście kosztem zdrowia ryby – większość popularnych ryb trzymanych w akwariach kulowych, takich jak chociażby bojowniki, wymagają stałej temperatury wody, która wynosi minimum 25 stopni Celsjusza w zależności od gatunku. To znacznie więcej niż nasza temperatura pokojowa.
  3. Okrągły kształt to brak narożników, w których przestraszona ryba mogłaby się ukryć. Zawsze jest odsłonięta, nawet jeśli “przytuli” się do ewentualnej roślinki, która być może w takiej kuli się znalazła.
  4. Zaokrąglone szkło bardzo zniekształca obraz i załamuje światło – nam, patrzącym na rybkę z zewnątrz, jak i samej rybce, kiedy obserwuje otoczenie. Nie dość, że wywołuje to u ryby niepotrzebny stres, to jeszcze może doprowadzić u niej do utraty wzroku.
  5. Potwornie mała powierzchnia tafli wody znacznie ogranicza wymianę gazów. Woda jest niedotleniona, przez co ryba też jest niedotleniona. Ciągle jest lekko podduszana. Samo to może doprowadzić do jej śmierci.
  6. Ryba jest praktycznie zmuszona do pływania po okręgu. Mała przestrzeń w środku kuli to krótka linia prosta, po której mogłoby pływać zwierzę. Pływanie w kółko powoduje problemy z błędnikiem i sprawia, że nawet jeśli przeniesiemy rybkę do normalnego, prostokątnego akwarium, to już się nie zmieni.
  7. Akwarium – kula znacznie utrudnia rybce orientację w terenie, ponieważ nie ma praktycznie żadnych punktów odniesienia, takich jak narożniki czy proste odcinki ścian. Ryba czuje się zagubiona.
  8. Częsty brak żywych roślin i naturalnego, żwirowo-piaskowego podłoża uniemożliwia rozwój bakterii, które pozytywnie wpływają na ekosystem w akwarium.
  9. Prawny zakaz trzymania ryb w kulach został wprowadzony między innymi w Monzie w 2004 roku i w Rzymie w 2005 roku.
akwarium kula rybki animalistka.pl blog o zwierzętach zoologiczny

W kuli nie zamontujemy grzałki ani filtra

Nawet w “Zadzwoń do Saula” (genialny spin off serialu “Breaking Bad” – polecam z całego serca!) weterynarz odradza głównemu bohaterowi zakup akwarium – kuli dla jego złotej rybki. Propsy dla twórców serialu!

Żadne zwierzę nie jest akcesorium dekoracyjnym i nie powinno być tak traktowane. To przede wszystkim żywa istota, która jest od nas całkowicie uzależniona. W pierwszej kolejności mamy obowiązek zapewnić jej opiekę i godne warunki do życia, a nie kupować ją jako fajną dekorację do pokoju.

akwarium kula rybki animalistka.pl blog o zwierzętach zoologiczny

Ryba męczy się, pływając ciągle po okręgu

Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób, które decydują się na akwarium w kształcie kuli, po prostu nie ma świadomości tego, że mogą w ten sposób krzywdzić swoją rybkę. Często polegają wyłącznie na wiedzy sprzedawców w sklepach zoologicznych, a ci nierzadko zapewniają, że taki wybór jest jak najbardziej w porządku (co jest moralnie naganne, ale logiczne, bo próbują sprzedać coś, co mają w ofercie). Jeśli znacie kogoś, kto trzyma rybki w kuli, pokażcie im ten artykuł. Może wspólnie uda nam się poprawić warunki bytowe chociaż jednej welonki czy bojownika.

akwarium kula rybki animalistka.pl blog o zwierzętach zoologiczny

Kształt kuli zaburza percepcję rybek


Źródła fotografii: 1, 2, 3 – Pixabay 4 – Jessica Lee O. 5 – Patty